Gęsi


Wszystkich pilotów latających z naszego lotniska i przylatujących do nas z innych lotnisk prosimy o przestrzeganie ograniczeń strefy R nad Narwiańskim Parkiem Narodowym (1200 metrów nad poziomem morza) oraz o nie latanie w pobliżu ferm drobiu.

Mistrzostwa Kielc w przelocie przez bramkę

W trakcie mistrzostw Kielc w mikrolotach wydarzyła się straszna tragedia. W trakcie wykonywania lotu do konkurencji śmiertelnemu wypadkowi uległ jeden z faworytów tych mistrzostw, Rafał. Na dzień dzisiejszy nie znane są przyczyny tego wypadku. Wiadomo jedynie że miał kłopoty z silnikiem.
Po tym smutnym wstępie chcę uspokoić że to tylko fabuła filmu. Lotnisko w Góraszce na dwa dni zrobiło się Aeroklubem Pińczowskim. Napis na tablicy przy stoliku sędziowskim mówi już sam za siebie „Mistrzostwa Kielc w Mikrolotach” (?). Tak, to były mistrzostwa trochę odbiegające od normalnych zawodów mikrolotowych. Tu scenarzysta przewidział widzów i kibiców. Przewidział komentatora z mikrofonem który przedstawiał zawodników. On chyba nigdy nie był na prawdziwych Mistrzostwach Polski, on chyba był tylko na Mistrzostwach Podlasia w Łomży. Wszystko ładnie, tylko dlaczego scenariusz zakłada ze młody chłopak ginie lecąc motolotnią. W Łomży nigdy tak nie było. Nie mógł by na przykład się utopić, albo ulec wypadkowi na motorze. No cóż, prawdopodobnie zagadkę tę rozwiąże już za parę miesięcy Ojciec Mateusz, czyli główny bohater serialu wyświetlanego w telewizji. Ci co oglądają ten serial, też pewnie ją poznają.
W tym filmie występowali policjanci, sędziowie, sponsor zawodów, widzowie, i wielu innych. Ale prawdziwi byli tylko piloci motolotni którzy dublowali aktorów. Latali koledzy z Ostrołęki i Nasielska. Bramka też była prawdziwa. Przyjechała z Turośni.
Z.